2011-08-01 16:41:59Wielki odpust w sądeckiej Bazylice Kolegiackiej
2011-08-01 16:25:36Anielski Nowy Sącz
2011-08-01 16:16:42Sądecka policja ma nową siedzibę
2011-08-01 14:29:58Do domu już czas
2011-07-31 14:52:57Zabytkowe pojazdy w Miasteczku Galicyjskim
2011-07-30 14:04:53Trenerzy Sandecji ukarani za korupcję
2011-07-30 13:40:06Kolejna projekcja w MOK
2011-07-29 21:29:46Wielkie święto Policji
2011-07-29 16:39:03Zmiana godzin pracy w Urzędzie Miasta
2011-07-28 19:28:48Piknik europejski "Pod Gniazdem"
Ulice Nowego Sącza przypominają ser szwajcarski. Najgorzej jest na Ulicy Nadbrzeżnej. Tam niestety dziur nie ma jak omijać bo jest ich za dużo. Podobna sytuacja jest też na Węgierskiej. Kierowców niekiedy mylą kałuże w dziurach. Przez to wjeżdżają w nie niszcząc swoje samochody. Naprawa zniszczonego samochodu może sięgnąć nawet czterech tysięcy złotych. Niestety kierowcy jeszcze długo będą jeździć po dziurawych drogach, dlatego że w budżecie miasta jest coraz mniej pieniędzy na usuwanie szkód wywołanych przez zimę.